Jak zainteresować dzieci sztuką?

Wrażliwość na sztukę i piękno powinniśmy pielęgnować w dzieciach od najmłodszych lat po to, by przyzwyczaiły się do obcowania z dziełami i rozumienia ich. Jest to jedna z życiowych umiejętności, kojarzona z wyższymi sferami i będąca istotną w kontaktach międzyludzkich. Wielu rodziców nie wie, od czego zacząć, a niestety szkoła potrafi czasem zniechęcić do ciekawych rzeczy przez samą formę prezentowania informacji.

Rozumienie zaczyna się od tworzenia

Kreatywność rodziców w wymyślaniu zabaw często opiera się na tym, co znane z życia codziennego. Wybierając się z dzieckiem do muzeum, możemy rozszerzyć tę wycieczkę na tworzenie później nowego domowego doświadczenia. Idąc tropem, że rozumienie zaczyna się od tworzenia, pozwólmy dziecku na produkowanie własnych dzieł sztuki. Kupujemy proste pomoce dydaktyczne, takie jak biały papier rysunkowy i farby akwarelowe, a także pędzle.

Wielu rodziców idzie krok dalej i wyposaża małego człowieka w inne akcesoria malarskie – sztalugę, paletę, a gadżeciarze fantastyczne buteleczki do farb. Działają na zasadzie sprayu i pozwalają na tworzenie zaskakujących prac plastycznych.

Co bardziej cierpliwi mogą zacząć swoją pracę malarza od szkiców, ale małe dzieci z pewnością będą wolały od razu zabrać się za kolorowe farby i swoje zabawkowe płótno malarskie. Po stworzeniu kilku prac, możemy rozwiesić je w domu i w ten sposób urządzić muzeum. Sprzedajemy rodzicom, dziadkom i innym ważnym znajomym bilety do takiej galerii. Dziecko może wczuć się w rolę przewodnika muzealnego lub pozwolić dorosłym na samodzielną „interpretację” namalowanych przez młodego człowieka dzieł. Tego typu zabawa we wchodzenie w role opiera się na tych samych zasadach, co zabawa w sklep czy gotowanie, ale w założeniu oswoi dziecko ze sztuką.

Pamiętajmy o tym, że sztuka to nie tylko obraz. Możemy zainteresować dziecko również innymi jej dziedzinami, jak np. rzeźbiarstwo. Na początkowym etapie doskonałą propozycją są odlewy gipsowe. Które z dzieci nie uwielbia dinozaurów? W zestawie otrzymujemy zarówno materiały i formy do wykonania odlewu, jak i farby, żeby można było je później pomalować.

Co dla nieco starszych dzieci?

Do poznawania sztuki i jej tworzenia, wykorzystajmy wszystko, co wpadnie nam do głowy, im bardziej zwariowane pomysły, tym lepiej. Do zabawy w kreatywność mogą nam posłużyć nawet multimedia edukacyjne, takie jak program „Harmonijny rozwój – Twórczość i konstrukcje”.

Szkolnym dzieciom proponujmy poznawanie różnych form sztuki. Wspomnieliśmy już o malarstwie i rzeźbiarstwie, tak na marginesie, starsze dzieci zaopatrzmy w bardziej ambitne akcesoria, takie jak glina rzeźbiarska.

Wśród ciekawych propozycji mamy też pomoce dydaktyczne nieco mniej popularne, a mianowicie zestaw do tworzenia witraży. W jego skład wchodzą rozdzielane folie z nadrukiem, dzięki którym powstaną rewelacyjne dzieła.

Ostatnim obszarem jest sztuka uliczna. Uważana za gorszą, ale wcale tak nie musi być. Są tacy artyści, którzy potrafią namalować klif czy ogromny wodospad na chodniku, a przechodzień ma wrażenie trójwymiarowości. Być może dziecięce rysunki nie są aż tak sugestywne, ale od czegoś trzeba zacząć. Najlepiej od kupienia kredy!

Sprawdzian ósmoklasisty – powtarzać do końca czy odpocząć?

Sprawdzian ósmoklasisty jest pierwszym naprawdę ważnym egzaminem w życiu ucznia. Składa się na niego wiedza z całej dotychczasowej edukacji, a to mogłoby napawać przerażeniem. Niektórzy popadają w szał nauki, a inni podchodzą do tego wydarzenia z większym luzem, bo skoro uczyli się przez 8 lat, to miesiąc nic nie zmieni. A co radzą specjaliści?

Złoty środek

Czy jest dla was zaskoczeniem, że promujemy zasadę złotego środka? Zapewne nie, bo mówią o niej wszyscy nauczyciele. My za to podpowiemy wam, jak być skutecznym w nauce tuż przed egzaminem.

  1. Dobry plan to podstawa. To nie żart. Weź kartkę i długopis i wypisz wszystkie dni, które pozostały ci do egzaminu. Następnie przy kilku z nich zanotuj najtrudniejsze tematy, z którymi musisz się zmierzyć, niekoniecznie z jednego przedmiotu, zachowaj odstęp pomiędzy nimi. Kolejnym krokiem jest uzupełnienie pozostałych dni tematami, które rozumiesz lepiej i powtórzenie ich będzie nie tylko wysiłkiem, ale i przyjemnością.
  2. Do powtórki wykorzystaj repetytoria i pomoce dydaktyczne, które zbierają wiedzę z kilku lat nauki. Jeśli czegoś nie rozumiesz, mimo wyjaśnień w repetytorium, wróć do szkolnych podręczników.
  3. Nie planuj, że będziesz się uczyć godzinę lub dwie. Nasz mózg lepiej działa, jeśli powiemy sobie, że zrobimy tylko dwa ćwiczenia i zajmie to piętnaście minut. Z badań naukowych wynika, że jak już zaczniemy coś robić, to się w to wciągamy, a perspektywa spędzenia kilku godzin na ślęczeniu nad książkami potrafi skutecznie odstraszyć.
  4. Jeśli poczujesz, że ogarnia cię zniechęcenie lub zmęczenie, zostaw książki, idź na spacer z psem lub wyjdź na rower. Świeże powietrze wspaniale działa na poprawę koncentracji.

Z czego korzystać w nauce?

Skoro mamy już świetny plan i wiemy, czego się chcemy nauczyć, to należy dopasować pomoce dydaktyczne do naszych potrzeb i możliwości. Wspomnieliśmy już o repetytoriach, ale nie powinniśmy się do nich ograniczać. Tego typu ćwiczenia polecamy na te cięższe dni i naukę trudniejszych zagadnień.

Powtarzając tematy, które są nam bliższe lub poszerzając wiedzę o różne ciekawostki, warto sięgnąć po niezawodne filmy. W nauce przyrody przydaje się wysłuchanie światowej sławy badaczy swoich dziedzin. Należy do nich np. David Attenborough, który nagrywa filmy edukacyjne razem z BBC Earth ciekawie opowiada o życiu zwierząt. Tego typu szerokie spojrzenie na świat przyrody, może przynieść wymierne korzyści i poukładanie sobie dotychczas zdobytych informacji.

Drugim przykładem, jak można wykorzystać naukę w zabawie, jest tworzenie własnych modeli i testowanie, jak działa świat. Tego rodzaju aktywność pomaga w zapamiętywaniu informacji, dzięki wykorzystaniu ich w praktyce. Wielu rodziców wciąż się boi interaktywnych rozwiązań, ponieważ jesteśmy wciąż zakorzenieni w kulturze uczenia się pamięciowo. To jednak nie wszystko, a wręcz powinniśmy szukać nowych metod, które ułatwią kodowanie informacji. Byś może zabawki takie jak Energia słoneczna, zainspirują młodego człowieka do opracowania idealnej dla siebie metody uczenia się.